wtorek, 16 czerwca 2009

Wieniczka

tak mi się kołacze po łepetynie ostatnio myśl jednego z moich ulubionych pisarzy:
"Miłość zabija brak wzajemności, a nie odległość"...
Wieniedikt Jerofiejew

2 komentarze:

  1. hehe albo to wtopa tłumacza albo możliwość alternatywnej interpretacji.

    Miłość jest podmiotem w tym zdaniu i wtedy mamy, że miłość zabija brak wzajemności ale nie zabija odleglosci.

    brak wzajemnosci jest podmiotem i wtedy on zabija milosc.

    jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
  2. "czep się lepi swoji baby":)

    OdpowiedzUsuń