Podobno kat
wcale nie ma fraka
ani maski
(może w Paryżu u nas nie)
tylko ubrany jest
zwyczajnie
"zwyczajnie" to ja wiem jak
szaryalbogranatowywpaski
żałosne petroniuszostwo
małomiejskiego gulona
skarżą się na kryzys teatru
a nawet tego nie umieją wyreżyserować ze smakiem
jak mnie będą wieszać
kat ma byc we fraku
rzecz jasna - Bursa - ten od gry w guziki...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

kurde, a już byłam prawie pewna, że to Twoje!
OdpowiedzUsuń